Witamy ponownie :)

Jak się masz? :)

Member Login

Lost your password?

Registration is closed

Sorry, you are not allowed to register by yourself on this site!

You must either be invited by one of our team member or request an invitation by contacting us via contact page.

Note: If you are the admin and want to display the register form here, log in to your dashboard, and go to Settings > General and click "Anyone can register".

START > Gry PC > Wiedźmin 3: Dziki Gon czyli Biały Wilk vs reszta świata

Wiedźmin 3: Dziki Gon czyli Biały Wilk vs reszta świata

Wiedźmin 3: Dziki Gon - Prawdziwa recenzja gry

Nie każdy potrafi to dostrzec ale Wiedźmin 3: Dziki Gon jest przykładem ogromnej ewolucji w pracy nad rodzimymi grami komputerowymi. Od czasów premiery na komputerach pierwszej części przygód Wiedźmina (rok 2007 – przyp. red.) zarówno możliwości techniczne studia odpowiedzialnego za produkcję jak też i nakłady na kampanię reklamową sprawiły, że w przeciągu 8 lat studio CD Projekt RED przebyło bardzo długą drogę od stosunkowo nieśmiałej rodzimej produkcji poprzez tytuł kojarzony już dosłownie na całym świecie. Po części oczywiście wynika to z zakrojonej na ogromną skalę promocji gry (mnóstwo publicznych eventów, materiałów video i pokazów na targach) a po części stąd, że tak naprawdę już Wiedźmin 2: Zabójcy Królów był bardzo udaną produkcją zaś Wiedźmin 3: Dziki Gon traktowany był już z założenia jako swoiste ukoronowanie twórczości CDP. Czy zatem faktycznie od niedawna Polska jest krajem ze światowym standardem na rynku gier fabularnych czy też jest Wiedźmin 3 to tylko „skok na kasę konsolowców”? (w końcu na kilka dni przed premierą PC-owej wersji gry udowadniano, że oprawa graficzna finalnej wersji gry PC została mocno zredukowana właśnie na rzecz konsol). Jak to zatem jest naprawdę? Ano przekonajmy się! Zapraszam na recenzję gry z perspektywy osoby, która ukończyła ponad 70% możliwych zadań z całego świata tejże gry spędzając przy monitorze oficjalnie ponad 40 godzin (nieoficjalnie czas ten rozciągnięty był na kilka ładnych tygodni ;)). Swoją drogą naprawdę nie mam pojęcia jak można podejmować się recenzji gry (i publikować jakąkolwiek opinię o grze) na podstawie kilku zadań z tzw. wersji dziennikarskiej…

Wiedźmin 3: Dziki Gon – Biały Wilk spod Centralnego?

Osoby, które grały w pierwszą i drugą część Wiedźmina zapewne wiedzą, że problem z rozwojem naszego legendarnego pogromcy potworów (oraz rozwój fabuły i prezentację postaci) został poniekąd wymuszony przez…amnezję. Zabieg ten zdał jako tako swój egzamin w pierwszej jak i w drugiej części przygód Geralta z Rivii i fani sagi o Wiedźminie jeszcze mogli to chyba zaakceptować jako wprowadzenie dla graczy mniej obeznanych z sagą Andrzeja Sapkowskiego. W przypadku gry Wiedźmin 3: Dziki Gon nie można było jednak tego powtórzyć skoro Biały Wilk musi tutaj od razu pokazać swój „kieł” i podążać za Ciri, za którą to z kolei podąża legendarny i tytułowy Dziki Gon. Efekt? Geralt nie ma amnezji! I chwała za to twórcom gry! Nie wyobrażam sobie bowiem aby znowu Białemu Wilkowi (nota bene stylizowanemu tutaj nieco na „aromatycznego weterana spod Dworca Centralnego”) przypominać co chwilę kim kto jest! ;) Naturalnie musimy Geralta nauczyć różnych sztuczek szermierczych (np. wzmocnienie zadawanych obrażeń, wzmacnianie mocy Znaków, wywoływanie krwawienia itp.) jednakże to już wynika przede wszystkim z założeń danego gatunku gry (Action RPG). Swoją drogą nie sposób od razu zauważyć, że nasz Biały Wilk pod względem szczegółowości postaci (twarz, włosy, ubrania) to prawdziwy majstersztyk i to samo można powiedzieć o wszystkich postaciach w grze, z którymi możemy zamienić chociaż kilak słów. Brawo!

Wiedźmin 3 Dziki Gon - Szczegółowość postaci

Geralt z Rivii vs reszta świata

Naturalnie zgodnie konwencją zanim przyjdzie się nam zmierzyć z główną fabułą gry najpierw musimy po prostu „odnaleźć się” w świecie trzeciej części Wiedźmina, wypełnić szereg rozbudowanych misji (w tym mnóstwo pobocznych!), zapoznać się z całą mechaniką walki, wytępić nieco bossów-bestii (w ramach tzw. wiedźmińskich zleceń)  oraz zapoznać się ze wszelkimi możliwymi sposobami rozwiązywania problemów. Okaże się wtedy bowiem, że nie zawsze trzeba bezmyślnie siekać wiedźmińskim orężem wszystkiego co się rusza i że czasem można dany problem rozwiązać pokojowo. Jeśli jednak zdecydujemy się na karierę bezwzględnego siepacza potworów, to lepiej mieć w tym wprawę oraz posiadać dobrej klasy ekwipunek (najlepiej doposażony przez nas dodatkowo w mocne glify i kamienie runiczne), gdyż hack’n’slashowe klikanie myszką to tutaj za mało i całkiem łatwo zginąć w walce (a przynajmniej przez pierwszych 15 leveli ;)). Słowem podsumowania mamy w Wiedźminie 3: Dziki Gon następujące typy zadań:

  • główne (wiadomo, związane z głównym wątkiem fabularnym)
  • poboczne (cała masa zróżnicowanych zadań – w tym np. świetna gra w gwinta)
  • poszukiwania (związane z poszukiwaniem wiedźmińskich rynsztunków)
  • zlecenia wiedźmińskie (związane z tzw. boss-bestiami)
Wiedźmin 3 Dziki Gon - Okolice Kaer Morhen

Okolice Kaer Morhen w pełnej krasie

W Wiedźminie 3 warto opanować wszystkie wiedźmińskie sztuczki do perfekcji, gdyż nie raz i nie dwa podczas walki wykorzystywać będziemy musieli maksimum zręczności i szybkości Białego Wilka a jednocześnie będziemy się musieli wspomagać różnymi trikami (Znaki, mikstury, odwary, oleje, trucizny, petardy, kusza) aby uzyskać przewagę nad daną bestią czy też starciem z kilkoma postaciami / potworami. W przeciwnym wypadku nasza klęska będzie sromotna, gdyż poziom trudności walk przeznaczony jest tutaj raczej dla osób nieco już doświadczonych w wojażach Białego Wilka (a przynajmniej dopóki nie osiągniemy 15 levelu i nie będziemy mieć dobrej klasy „sprzętu”). Mało tego, dla początkujących osób nawet potyczka z kilkoma zwykłymi wilkami może być sporym wyzwaniem a co dopiero starcie z Leszym, Biesem, Bazyliszkiem, Kuroliszkiem czy też Żywiołakiem będącym 10 leveli ponad nami ;) Co ciekawe podobne wrażenie odnieść można było przy okazji gry w Lords of the Fallen gdzie od samego początku wymagano od nas właśnie świetnej koordynacji ruchowo-pomysłowej.

Wiedźmin 3 Dziki Gon - Trzy razy B czyli Boss Bestia Bies

Geralt z Rivii vs Bies – w teorii pojedynek śmiertelnie trudny

Warto też nadmienić, że rozwój postaci jest tutaj inny aniżeli w Wiedźmin 2: Zabójcy Królów. W Wiedźminie 3 nie ma już bowiem jednego „drzewka rozwoju” i wyraźnego podziału jedynie na cztery główne umiejętności (w sensie Trening, Szermierka, Alchemia i Magia). Rozwój postaci w Wiedźminie 3 dokonywany jest poprzez klasyczne przyznawanie dobytych punktów (za zdobyty nowy poziom doświadczenia lub za znalezienie tzw. Miejsca Mocy) odpowiedniemu atrybutowi postaci a następnie ową cechę przenosimy do listy „obsługiwanych” w danym momencie umiejętności (można zatem w razie potrzeby „w locie” zmienić możliwości naszej postaci). Z ciekawostek warto też nadmienić, że w Wiedźminie 3 rola mutagenów jest bardzo znacząca. Przy odpowiednim zestawieniu atrybutów Geralta oraz użyciu danego mutagenu (który również może być poprawiony) możemy liczyć na dużą dodatkową premię danej grupy atrybutów (np. +40% do mocy Znaków czy też +450 punktów Żywotności). Czy jest to lepsze rozwiązanie niż w Wiedźmin 2? Cóż, trzeba się do tego po prostu przekonać ale faktem jest, że możliwości konfiguracji naszej postaci jest więcej i możemy zrobić to praktycznie „w locie”.

Wiedźmin 3 Dziki Gon - Rozwój postaci

Rozwój postaci to nie tylko punkty ale także poprawa statystyk przez mutageny

Wiedźmin 3: Dziki Gon czyli premiowany tryb włóczykij

Przygodę legendarnego poskramiacza potworów ze szkoły Wilka rozpoczynamy w Wiedźminie 3 dość nietypowo bo od razu od w miarę skomplikowanego (w sensie kilku-etapowego) zadania. Chodzi tutaj mianowicie o wytropienie i ubicie gryfa, który to zaczął grasować wyjątkowo blisko ludzkich siedzib (w tym przypadku chodzi o mieścinę zwaną Biały Sad). Co ciekawe towarzyszy nam od razu inny znany Wiedźmin – Vesemir – a ma to zapewne na celu ułatwienie graczowi wczucie się w system walki i klimat panujący w grze. W każdym razie od samego początku gry widzimy, że świat w Wiedźmin 3: Dziki Gon jest naprawdę olbrzymi i że nie wszyscy jego mieszkańcy są do nas przyjaźnie nastawieni (co widać właśnie pod koniec pierwszego głównego zadania). W każdym razie cały świat Wiedźmina 3 podzielono a kilka głównych obszarów:

  • Velen (Ziemie Niczyje)
  • Novigrad, Oxenfurt (w sensie jako przykłady dużych miast)
  • Wyspy Skellige (archipelag wysp o różnej wielkości)

Do tego mamy jeszcze kilka rejonów mniejszych jak Zamek w Wyzimie (najmniejsza lokacja stworzona na potrzeby jednego zadania głównego i…zdobycia karty do Gwinta) oraz Kaer Morhen (czyli wiedźmińska twierdza i jej okolice). Swoją drogą czy wiecie, że teren wokół Kaer Morhen jest po prostu pierwszorzędny wizualnie i chyba większy obszarowo niż okolice Białego Sadu z pierwszej misji? ;) Mało tego, wokół Kaer Morhen poznać możemy kilka historycznych miejsc z czasów działalności wiedźmińskiej szkoły Wilka co dodatkowo potęguje nam świetny klimat gry.

Wiedźmin 3 Dziki Gon - Mapa świata gry

Mapa świata

Wprawdzie mapa świata gry zawiera pewne „luki” (zapewne dla następnych oddzielnych przygód Geralta), jednak i tak aby zwiedzić cały ten obszar to musimy poświęcić naprawdę sporo czasu a sami twórcy gry deklarują, że obszar ten jest sumarycznie kilkadziesiąt razy większy niż cały rejon znany z Wiedźmina 2. Oczywiście nie musimy broń Boże przebiegać i przepływać wpław całej tej ogromnej mapy ;) Możemy bowiem albo podróżować przy pomocy naszego osobistego środka transportu – klaczy imieniem Płotka – albo przy pomocy łodzi albo też poprzez tzw. szybkie podróże (automatyczne przemieszczenie się między poszczególnymi znacznikami przy drogach). To ostatnie oszczędza wprawdzie naprawdę sporo czasu ale jednocześnie sprawia też, że stopień eksploracji świata będzie jednak dużo niższy a przecież chyba nie o to chodzi w tak rozbudowanej grze RPG aby ją przejść możliwie najszybciej, prawda? Pomijam już tutaj fakt, że podróżując możliwie najszybciej tracimy sporo z zachwycających widoków oraz unikalnego klimatu danego miejsca. Naprawdę warto czasem zapuścić się nocą do lasu, wspiąć się na najwyższy punkt obserwacyjny w okolicy czy też ponurkować przy specjalnych znacznikach. W tym pierwszym przypadku doświadczymy świetnej fuzji efektów graficznych i dźwiękowych a w tym ostatnim przypadku znaleziony skarb potrafi nam zrekompensować długie godziny gry. Przykładowo kiedy przypadkiem znajdziemy oręż kilka klas lepszy niż ten co posiadamy obecnie czy też dużo lepsze runy i glify to wtedy właśnie docenimy fakt, że twórcy gry mocno premiują eksplorację świata Wiedźmina 3.

Wiedźmin 3 Dziki Gon - Zerwikaptur Broń Unikatowa

Miecz stalowy Zerwikaptur – Broń Unikatowa

A propos jeszcze eksploracji świata…W przeciwieństwie do poprzednich części w Wiedźmin 3 wcielimy się w pewnych momentach również w inną, bardzo intrygującą postać z uniwersum Andrzeja Sapkowskiego a tym samym wzbogacimy wiedzę na temat głównej fabuły i otaczającego świata. Chodzi tutaj dokładnie o Ciri, siwo-włosą prawie-Wiedźminkę będącą tzw. dzieckiem-niespodzianką. Fanom sagi o Wiedźminie chyba nie muszę tego tłumaczyć ale innym Czytelnikom to wyjaśnię. Często bywało tak, że za wiedźmińską posługę zabójcy potworów życzyli sobie dość nietypowej zapłaty a mianowicie „tego, czego najemca Wiedźmina nie spodziewał się zastać w domu po powrocie„. Oznaczało to ni mniej ni więcej, że kiedy gospodarz zastał w domu np. niespodziewanie urodzone dziecko (lub też przygarniętą sierotę), to zobowiązany był do oddania takiego dziecka Wiedźminowi. Takie dziecko-niespodzianka wcielane było następnie w szeregi Wiedźminów ażeby kontynuować fach zabójców potworów (przypominam, że Wiedźmini są bezpłodni!). Poddawane było ono najpierw tzw. próbom (aby dostosować organizm m.in. do silnych toksyn) a następnie szkolone było już merytorycznie i technicznie pod kątem przyszłego rzemiosła Wiedźmina. Ciri jest właśnie jednym z takich dzieci a pod okiem Geralta z Rivii (i jednej z czarodziejek) wyrosła na bardzo zdolną prawie-Wiedźminkę. W sadze Andrzeja Sapkowskiego odgrywa ona bardzo ważną rolę, jednakże tutaj już zachęcam do lektury książek ;)

Wiedźmin 3 Dziki Gon - Geralt i Ciri

Biały Wilk i Jaskółka zwana Panią Czasu

Warto oczywiście nadmienić, że podobnie jak w całym uniwersum Andrzeja Sapkowskiego tak i w Wiedźminie 3 nie raz i nie dwa podejmowane będą przez nas decyzje, które niekoniecznie będą jednoznacznie złe czy też będą one w 100% dobre. Na pewno będą one jednak miały jakieś konsekwencje ale aby o nich się przekonać musimy po prostu ukończyć dane zadanie Jest to pewnego rodzaju wizytówka produkcji CD Projekt RED, ponieważ możemy pozornie na bieżąco określać swoją niezależną ścieżkę przeznaczenia poprzez taki a nie inny wpływ na dane zdarzenie, jednak na skutek niespodziewanego splotu wydarzeń zakończenie jakiegoś zadania głównego może nas zadziwić. Ot chociażby zadanie od Krwawego Barona ma dwa kompletnie różne zakończenia z czego jedno jest dla kogoś tragiczne właśnie przez nasze podjęte decyzje w ważnych momentach.

Wiedźmin 3: Dziki Gon – stuff, drugs and rock’n’roll

Skoro już byliśmy wcześniej na chwilę przy ekwipunku Białego Wilka, to warto tutaj nadmienić o nim kilka dodatkowych słów. Po pierwsze zebrać i przechowywać możemy całą masę różnych przedmiotów (wszystko to trzymamy rzekomo w jukach Płotki) ale trzeba też uważać aby nie przekraczać dopuszczalnej wagi (inaczej będziemy przeciążeni i nasza postać będzie się poruszać znacznie wolniej). Po drugie zarówno oręż jak też i elementy odzieży (zbroja, rękawice, buty i spodnie) w trakcie walki się zużywają. Oznacza to ni mniej ni więcej to, że co jakiś czas musimy wszystko naprawiać, gdyż mocne zużycie danego elementu ekwipunku ma negatywny wpływ na statystyki obrony lub zadawane obrażenia (a chyba nikt nie chciałby w trakcie potyczki z silną bestią stracić dostęp do broni srebrnej ;)). Napraw możemy dokonywać albo odpłatnie u kowala / płatnerza albo też we własnym zakresie – dzięki specjalnym pakietom naprawczym (naprawa 15%, 40% lub 90% uszkodzeń). W każdym razie niemal o cały używany ekwipunek należy dbać (no, może poza kuszą) ale też paradoksalnie nie należy się zbytnio do niego przywiązywać (!). W grze Wiedźmin 3 zadbano bowiem o taką masę ekwipunku, że wiedźmińska głowa mała (!). Jeśli ktoś dość intensywnie eksploruje świat Dzikiego Gonu, to niemal co drugi level będzie zmieniał wszystkie elementy ekwipunku. W różnych bowiem zakamarkach świata natrafimy na świetnej klasy pancerze i bronie oraz na specjalne schematy rzemieślnicze (w tym schematy do dedykowanych tzw. setów wiedźmińskich), których nie znajdziemy u typowych kupców/ handlarzy. Mało tego, z czasem zauważymy też, że dany przedmiot występuje w kilku klasach jakości różniących się statystykami lub możliwością rozbudowy o glify i kamienie runiczne (z czego najlepsze przedmioty mają trzy miejsca na glify / kamienie runiczne):

  • przedmiot magiczny
  • przedmiot mistrzowski
  • przedmiot wyśmienity
  • przedmiot unikatowy
Wiedźmin 3 Dziki Gon - Ekwipunek postaci

Ekwipunek Wiedźmina 3 podzielony jest na kilka zakładek (w tym bronie, pancerze i przedmioty fabularne)

Wszystko to sprawia, że odpowiedni dobór pancerza i oręża oraz jego wzmacnianie (poprzez glify i kamienie runiczne) zajmuje czasem dodatkowych kilkanaście minut gry przy każdorazowej wymianie całego ekwipunku (w końcu musimy poczytać o danym przedmiocie i ewentualnie go ulepszyć). Zakładając zatem – czysto teoretycznie – skromne 20 przemyślanych wymian całego naszego ekwipunku to okaże się, że podczas całej rozgrywki w Wiedźminie 3 na zmianie ciuchów i broni spędziłem…kilka ładnych godzin (!). A warto być jednak na bieżąco ze wszystkimi statystykami ekwipunku, ponieważ możemy nie tylko zadbać o zadawane dużo większe obrażenia od broni (np. poprzez przebicie pancerza, zatrucie, podpalenie lub zamrożenie) ale też możemy znacząco poprawić moc samych Znaków (osobiście zawsze podbijałem przede wszystkim moc znaku Queen oraz Igni). I tak, przydaje się to zwłaszcza w starciu z bestiami gdzie Geralt z Rivii jest 10 leveli niżej a walka potrafi trwać non-stop kilkadziesiąt minut. A co jeśli mimo dobrego ekwipunku nie jesteśmy w stanie pokonać takiej bestii? Cóż, wtedy należy sięgnąć po odpowiedni uprzednio przygotowany eliksir lub też coś mocniejszego – odwar. Dzięki temu przez chwilę np. będziemy zadawać dużo większe obrażenia (Puszczyk), szybciej będziemy się regenerować (Jaskółka) czy też będziemy zadawać obrażenia nawet jeśli ugryzie nas wampir (Czarna Krew). Warto tutaj nadmienić, że w Wiedźminie 3 raz stworzony eliksir lub odwar nie znika nam po spożyciu ze ekwipunku ale jest automatycznie tworzony przy każdej medytacji (jeśli tylko posiadamy odpowiednią bazę alkoholu). Swoją drogą ciekawe czy ktoś, kto przeszedł grę wie co to za stwór występował w tym widowiskowym trailerze i jakiej petardy / bomby użył Geralt? ;)

Wiedźmin 3: Dziki Gon – graficzny majstersztyk czy downgrade?

Już Wiedźmin 2: Zabójcy Królów pod względem graficzno-fizycznym mógł się pochwalić naprawdę ładną i dość szczegółową oprawą zaś Wiedźmin 3: Dziki Gon to jednak mimo wszystko spora ewolucja. Trzecia część Wiedźmina oparta jest na jeszcze bardziej dopracowanej / zaawansowanej wersji engine’u RED Engine 3. W przypadku wersji na PC Wiedźmin 3 faktycznie potrafi pozytywnie zaskoczyć oprawa wizualna, szczegółowość postaci, jakość tekstur czy też obszar danej lokacji gry a to wszystko już przy ustawieniach „Średnio-Wysokich”. Naturalnie posiadacze mocniejszych kart graficznych oraz fani zabaw plikami konfiguracyjnymi (chociażby przy pomocy Hunter’s Config) wycisnąć mogą z fabrycznej oprawy graficznej jeszcze więcej a wtedy naprawdę można się w Wiedźminie 3 zatracić i dosłownie wręcz zapomnieć, że chcieliśmy szukać Ciri i jakiegoś Dzikiego Gonu ;) Co ciekawe w Wiedźminie 3 również i interakcja z otoczeniem jest bardziej zaawansowana co widać przede wszystkim kiedy dosłownie rozczłonkowujemy mieczem przeciwników, niszczymy niektóre obiekty znakiem Aard, podpalamy wybuchowe beczki przy pomocy znaku Igni, walczymy pod wodą czy też spadamy z kilku metrów wysokości i…giniemy (tak, trzeba umieć spaść Białym Wilkiem na cztery łapy). Swoją drogą czy tylko mnie denerwowało, że wszystkie drzewa w grze niezależnie od pory dnia i pogody mocno „gibały się” jak gdyby wiecznie traktowane były tornadem? ;)

Wiedźmin 3 Dziki Gon - Świat gry jest bardzo duży i szczegółowy

Świat gry jest bardzo duży i szczegółowy

W każdym razie poszczególne lokacje gry zawsze są bardzo szczegółowe i urozmaicone (vide zmieniająca się roślinność, zmienne odgłosy natury czy też zmienny klimat realizowany poprzez inną porę dnia lub zmienną pogodę) a tekstury miejscami są naprawdę „ostre” nawet i bez zmiany plików konfiguracyjnych. Co ciekawe nawet same dwa miasta (Novigrad i Oxenfurt) można tutaj uznać za swoisty majstersztyk. Dzięki wyraźnemu podziałowi na „dzielnice”, dzięki ogromnej (jak na grę komputerową) liczbie mieszkańców, dzięki spójnej i sielskiej architekturze, dzięki temu, że sporo budynków możemy odwiedzić oraz dzięki zmiennym porom dnia odwiedzając dane miasto mamy wrażenie, że naprawdę odwiedzamy miejską arterię, która to za dnia jest głośna i ruchliwa a nocami cicha i nieco niebezpieczna (wiadomo bandyci itp.). No i oczywiście dochodzą do tego wszystkiego jeszcze sielskie komentarze przechodniów czy też interesujące uwagi strażników, kupców i kurtyzan. Jednym słowem rzecz ujmując widać i słychać, że cały ten świat gry żyje i – co nie każdy zapewne gracz zauważa –  komentuje wydarzenia z gry:

  • bieżącą sytuację w danej okolicy
  • poczynania klasy rządzącej
  • niegdysiejsze przygody Białego Wilka (aczkolwiek nie sprawdziłem tego jeszcze bez używania save’ów z drugiej części gry)

Co zaś się tyczy downgrade’u oprawy graficznej, to wydaje mi się, że miał on miejsce (wiadomo, aby gra lepiej chodziła na konsolach) jednakże niezależnie od niego gra Wiedźmin 3 i tak wygląda naprawdę bardzo dobrze (nawet przy średnio-wysokich detalach). Mało tego, dzięki takim aplikacjom jak Hunter’s Config gracze PC mogą w razie potrzeby dodatkowo ucieszyć oczy pełnym pięknem tej gry. Wspomnę jeszcze tylko, że najważniejsze różnice pomiędzy poszczególnymi ustawieniami graficznymi w menu gry PC sprowadzają się przede wszystkim do:

  • jakości cieni
  • jakości tekstur
  • ostrości tekstur
  • wygładzania krawędzi
  • ilości widzianej roślinności
  • zasięgu widzianej roślinności
  • nVidia HairWorks (bardziej realistyczne renderowanie piór, włosów i sierści)

Wiedźmin 3: Dziki Gon – Porównanie ustawień graficznych:

Wiedźmin 3 Dziki Gon - Oprawa graficzna Detale Niskie

Detale Niskie na PC? Zdecydowanie nie polecam!

Wiedźmin 3 Dziki Gon - Oprawa graficzna Detale Średnie

Detale Średnie? Jest już nieźle!

Wiedźmin 3 Dziki Gon - Oprawa graficzna Detale Wysokie

Detale Wysokie i teraz możemy grać!

Wiedźmin 3 Dziki Gon - Oprawa graficzna Detale Uber

Detale Uber? Niemal zbędne ustawienie…

Poprzez sprawne operowanie „suwakami” ustawień nawet na średniej klasie komputerze można pograć w Wiedźmina 3 w miarę komfortowo (w sensie uzyskamy ok. 30 FPS’ów w rozdzielczości full-HD) aczkolwiek naprawdę absolutne minimum do jakiejkolwiek rozgrywki w tej grze to według mnie konfiguracja w stylu:

  • CPU: Intel Core i3 3240 @ 3,4 GHz
  • RAM: 4 GB (przy założeniu, że mamy wyłączone wszystkie zbędne programy i przeglądarkę www)
  • GPU: HD7770 / GTX 750 Ti (ale tylko do ustawień nisko-średnich!)

W przeciwnym wypadku nawet zwykła przebieżka po polu będzie udręką a o spacerze po mieście czy też o płynnej rozgrywce podczas walki z bestiami można raczej zapomnieć.

Wiedźmin 3: Dziki Gon – wydajność platformy testowej

W grze Wiedźmin 3: Dziki zawsze będziemy weryfikować wydajność kart graficznych w trzech lokacjach:

  • Velen (okolice Groty Smokobójcy)
  • Novigrad (dzielnica doków)
  • Wyspy Skellige (okolice wsi Ferlund)

Poniżej zamieszczam fragmenty gry gdzie przewidziałem miejsca testowe:

Platforma testowa, którą dysponowałem w dniu zakończenia niniejszej recenzji (i na podstawie której stworzony był wykres wydajności) wyglądała następująco:

  • procesor: Intel Core i5 2500k @ 4,5 GHz
  • karta graficzna: Palit GTX 960 JetStream 4GB
  • dysk SSD: 1x OCZ Solid 3 60 GB
  • dysk HDD: 1x WD 1 TB
  • obudowa: Antec P380
  • zasilacz: Fractal Design Newton R3 800W

Wykres wydajności stworzony był przy następujących założeniach:

  • Rozdzielczość: full HD
  • Postprocesy: WYSOKIE
  • Grafika: UBER (ale HairWorks wyłączone)

Wiedźmin 3: Dziki Gon - Wydajność @ GTX 960 4GBCóż, wniosek jest chyba dość oczywisty. Maszyna wyposażona w kartę graficzną pokroju Geforce GTX 960 4GB realnie raczej nie nadaje się do rozgrywki przy maksymalnych ustawieniach detali. Redukcja detali będzie konieczna zwłaszcza w przypadku terenów lesistych jak np. okolice wsi Ferlund na archipelagu Wysp Skellige gdzie obserwowano spadki poniżej 30 kl./s. Wydaje się natomiast, że w miastach w Wiedźminie 3 uzyskamy najwyższy komfort gry (a przynajmniej przy odpowiednio wydajnym procesorze) co wynika zapewne z braku roślinności i z dystansu widzianego świata. Przez pryzmat całej mojej rozgrywki mogę jednak stwierdzić, że tego typu osiągi (w sensie ok. 35 kl./s. w Novigradzie) to za mało aby mówić o w pełni komfortowej rozgrywce w całej grze. Aż się prosi  tutaj o wydajniejszą kartę graficzną…

Wiedźmin 3: Dziki Gon – gra roku 2015?

Wiedźmin 3 Dziki Gon jest niewątpliwie najbardziej zaawansowaną rodzimą produkcją z jaką kiedykolwiek społeczność graczy miała styczność (i tak, dotyczy to graczy na całym świecie). Dotyczy to niemal każdego aspektu gry (fabuła, zadania poboczne, oprawa graficzna, obszar gry, optymalizacja, rozwój postaci, rozwój ekwipunku) zaś fakt, że CDProjekt Red udostępnia graczom kilkanaście bezpłatnych dodatków (w tym jeden to pojedynek z innym wiedźminem) i udostępni jeszcze dwa płatne duże DLC sprawia, że tego typu produkcja nie „umrze” w świecie gier za szybko i według mnie Wiedźmin 3 powinien być wręcz wyznacznikiem dla zagranicznych developerów.

Owszem, było wokół Wiedźmina 3 sporo zawirowań chociażby ze względu na downgrade oprawy graficznej (aby gra mogła poprawnie działać na konsolach) czy też ze względu na liczne błędy (recenzję gry kończę kiedy mam zaaplikowany patch 1.06). Wydaje się jednak, że mimo to twórcy ostatecznie sprostali zadaniu i stworzyli grę, której na pewno nie powstydziliby się tacy wielcy „gracze” jak chociażby Obsidian Entertainment (np. Pillars of Eternity), EA Games (seria Dragon Age), BioWare (Neverwinter Nights) czy też Piranha Bytes (seria Gothic i Risen). Summa summarum mimo wszelkich perypetii i zawirować wokół gry Wiedźmin 3: Dziki Gon wydaje mi się, że rodzima produkcja śmiało może stanąć w szranki o tytuł gry roku 2015!

Wiedźmin 3 Dziki Gon - Podsumowanie gry PC

ZALETY
WADY
+ bardzo rozbudowana fabuła – bugi w wersji bez patch’ów
+ masa różnych zadań pobocznych – potrafi uzależnić ;)
+ premie za eksploracje świata
+ świetna oprawa graficzna
+ alternatywne zakończenia +niektórych zadań
+ szeroki wachlarz interakcji z otoczeniem
+ trudne walki z boss-bestiami (do pewnego levelu)
+ możliwość konfiguracji „w locie” cech postaci
+ bardzo dynamiczne walki
+ szereg bezpłatnych dodatków

4 komentarze

  1. Oj tak, gierka potrafi uzależnić ale czy to wada?

  2. Gierka generalnie miodzio ale fakt doiero po spatchowniu. Jestem ciekaw tych nowych płatnych dodatków ;)

  3. Właśnie jestem po patchu 1.07. Naprawdę nie wiem dlaczego od razu nie zrobili takiego sortowania i wyróżniania przedmiotów :P


  4. Warning: printf() [function.printf]: Too few arguments in /home/lukast84/domains/bestpcinfo.pl/public_html/wordpress/wp-content/themes/euphoria/includes/comments-content.php on line 15
    Prawi:

    Stawiam na wampira wyższego, a petarda to chyba bomba dwimerytowa lub księżycowy pył.

Trackbacks for this post

  1. ASUS GTX 960 STRIX 2GB - test w rozdzielczości fullHD i WQHD - […] każdej gry / benchmarka ustawiane były możliwie najwyższe detale ale też nie zawsze bo np. w Wiedźminie 3 całkowicie…
  2. Dishonored 2 - premiera gry w listopadzie 2016 - […] jak rok 2015 upłynął w świecie graczy komputerowych przede wszystkim znakiem gry Wiedźmin 3: Dziki Gon tak rok 2016…
  3. Wiedźmin 3: Dziki Gon | Krew i Wino | Premiera | Dodatek | Cena - […] wiadomo już oficjalnie iż największy dodatek do największej polskiej super-produkcji jaką jest Wiedźmin 3: Dziki Gon ujrzy światło dzienne…

Leave a Comment

*