Witamy ponownie :)

Jak się masz? :)

Member Login

Lost your password?

Registration is closed

Sorry, you are not allowed to register by yourself on this site!

You must either be invited by one of our team member or request an invitation by contacting us via contact page.

Note: If you are the admin and want to display the register form here, log in to your dashboard, and go to Settings > General and click "Anyone can register".

START > Hardware > TTIP czyli korporacyjny koń trojański

TTIP czyli korporacyjny koń trojański

TTIP - Zagrożenie dla krajów i internetu

Pamiętacie może istną burzę medialną jaką wywołano przed laty przy okazji próby wprowadzenia ACTA? Wydaje się, że obecnie potrzebna jest jeszcze większa obywatelska kampania i do tego na jeszcze większą skalę. Dlaczego? Ano z powodu bardzo kontrowersyjnej umowy jaką jest TTIP (Transatlantic Trade and Investment Partnership). Jest ona kontrowersyjna z co najmniej kilku naprawdę istotnych powodów. Po pierwsze rozmowy w sprawie jej ratyfikacji są praktycznie tajne, skrywane przed obywatelami wielu krajów na świecie. Po drugie wszelkie warunki i zapisy tej umowy dostępne są stronom zainteresowanym dopiero po…podpisaniu umowy TTIP (kto o zdrowych zmysłach podpisuje umowę, której treści nie zna?!).

Kolejne kwestie to takie, które można wysnuć na podstawie wszelkich przecieków z internetu na temat tego co realnie wnosić ma TTIP dla prawa międzynarodowego czy wręcz śiwatowego. Przede wszystkim ma to być umowa stawiająca interesy korporacji i wielkich firm ponad prawem danych krajów. W praktyce oznaczać to może, że kiedy np. w danym kraju panuje polityka niezbyt przychylna korporacji, to ta będzie ona miała prawo domagać się odszkodowania od tegoż kraju (sic!). Druga sprawa dotyczy ponoć przepływu informacji o użytkownikach korzystających z internetu ma terenach gdzie obowiązuje TTIP (co skutkować może w przyszłości chociażby kontrolą przepływu informacji oraz ściganiem opinii nieprzychylnych korporacjom). O ile zatem już teraz część społeczeństw jest świadoma inwigilacji przez służby wewnętrzne własnych krajów (chyba zwłaszcza w Polsce po szeregu afer ;)) o tyle po ewentualnym wejściu w życie TTIP należałoby się liczyć również z inwigilacją przez duże firmy chociażby z U.S.A. (a to niespodzianka!).

Wiadomo, niektórzy „wynajęci” politycy, publicyści, eksperci czy też sami bankierzy będą podnosić TTIP do rangi rzekomego dbania o bezpieczeństwo międzynarodowe, jednak pozwolę sobie nadmienić, że sam fakt podpisywania umowy w ukryciu przed własnymi obywatelami stwierdza coś kompletnie innego. Mało tego, według mnie TTIP można określić wręcz jako „korporacyjnego konia trojańskiego„.

Pamiętajmy zatem (i niech pamiętają o tym także nasi politycy!), żeby wyraźnie powiedzieć NIE DLA TTIP!!!

Źródło: Gadzetomania.pl / Shutterstock.com

There are no comments, please leave one.

Leave a Comment

*