Witamy ponownie :)

Jak się masz? :)

Member Login

Lost your password?

Registration is closed

Sorry, you are not allowed to register by yourself on this site!

You must either be invited by one of our team member or request an invitation by contacting us via contact page.

Note: If you are the admin and want to display the register form here, log in to your dashboard, and go to Settings > General and click "Anyone can register".

START > Newsy > Smartfony i tablety vs ZAiKS czyli kolejny kuriozalny podatek

Smartfony i tablety vs ZAiKS czyli kolejny kuriozalny podatek

Smartfony i tablety na celowniku ZAiKSpowyższa fotografia pochodzi ze strony Chip.pl

Wydaje się, że Polska zaczyna dołączać do krajów tak wysoce zbiurokratyzowanych i pełnych kuriozalnych podatków na wszystko, że chyba nikogo nie powinna dziwić próba wprowadzenia kolejnego zbędnego podatku. Tym razem chodzi o dodatkowe opłaty nałożone na smartfony i tablety. Okazuje się bowiem, że owe urządzenia są ponoć na tyle szkodliwe dla działalności tzw. „artystów”, że ZAiKS (Związek Autorów i Kompozytorów Scenicznych) postanowił w ich imieniu „interweniować” i oto przy poparciu polskiej litery prawa zamierza się zwiększyć „spektrum działania” kuriozalnego podatku – opłaty reprograficznej.

Opłata reprograficzna (zwana też opłatą CL lub też potocznie „podatkiem od piractwa”) już teraz obejmuje pewne czyste nośniki i urządzenia do kopiowania – jak np. magnetowidy (czy ktoś jeszcze używa takich urządzeń? ;)). Oficjalnie nie jest to jednak tzw. „podatek od piractwa” (jak to automatycznie rozumie każdy bardziej świadomy użytkownik rynku IT) a jedynie opłata mająca stanowić „rekompensatę dla twórców za straty na prywatnym kopiowaniu” (co ciekawe do takiego kopiowania z legalnego źródła na własny użytek mamy prawo!). W praktyce niestety wielu twórców nic z tej opłaty CL nie otrzymuje a pieniądze te trafiają właśnie do organizacji takich jak ZAiKS (!).

ZAiKS-Opłaty

W Polsce decyzje w zakresie opłat CL podejmuje Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W ubiegłym roku ZAiKS i inne organizacje zbiorowego zarządzania poprosiły owo wspomniane ministerstwo o to, ażeby opłatę reprograficzną rozciągnąć właśnie na smartfony i tablety. Dla ZAiKSu oznacza to naturalnie więcej pieniędzy w budżecie a więc oni na pewno poszkodowani nie będą. Pytanie tylko dlaczego producenci (a ostatecznie klienci) mają płacić za rzekome straty artystów „wytypowanych” przez ZAiKS? Wprawdzie ZAiKS zarzeka się, ze taka dodatkowa opłata miała by być tylko symboliczna (ponoć kilka zł od smartfona) ale jednak to dodatkowe koszta i dla producentów i dla importerów, które następnie odczują zwykli użytkownicy poprzez podwyżki cen.

Pomijam fakt, że jest wiele serwisów muzycznych gdzie legalnie można odsłuchiwać muzykę on-line za darmo. Pomijam też to, że są zespoły, które za darmo same udostępniają próbki swojej twórczości właśnie po to aby zachęcić do zakupu np. całej płyty…Ciekawe zatem co ma ZAiKS do powiedzenia na temat bezpłatnych utworów niektórych wokalistów a nawet całych zespołów….Czy za te bezpłatne utwory i produkcje też mamy jednak zapłacić?

Czyżby ZAiKS nie zdawał sobie sprawy, że w ten sposób może się przyczynić do zahamowania rozwoju gałęzi IT, jednoczesnego wzrostu indywidualnych zamówień tabletów i smartfonów (np. z Chin) przez co oslabnie polskie PKB? Czy wszyscy ludzie powiązani z postkomunistyczną władzą naszego kraju kompletnie nie rozumieją, że im więcej przymusowych opłat tym dana gałąź przemysłu przynosi niższe wpływu do budżetu? Pora chyba zatem przypomnieć „żondzącym”, że podobnie sprawa już wygląda z paliwami, papierosami i alkoholem…Ale co my tam, maluczkie Polaczki o tym wiemy. Nasza rodzima władza zapewne wie lepiej co jest dla nas dobre…

Źródło: DI.com.pl

There are no comments, please leave one.

Leave a Comment

*