Witamy ponownie :)

Jak się masz? :)

Member Login

Lost your password?

Registration is closed

Sorry, you are not allowed to register by yourself on this site!

You must either be invited by one of our team member or request an invitation by contacting us via contact page.

Note: If you are the admin and want to display the register form here, log in to your dashboard, and go to Settings > General and click "Anyone can register".

START > Obudowy > NZXT Phantom 820 Matte Black – fantomowy full-bajer?

NZXT Phantom 820 Matte Black – fantomowy full-bajer?

NZXT Phantom 820 - Test obudowy

Firma NZXT jest jedną z marek, które na rynku obudów komputerowych co jakiś czas przechodzi mocno zauważalną ewolucję. Jeszcze rok temu (no, może dwa lata temu) obudowy tej marki nie były zbyt znane i polecane na naszym rynku. Dzisiaj z kolei od segmentu middle-range aż po rynek high-endowych konstrukcji firma ta ma zanadrzu coś na tyle ciekawego, że warto się przynajmniej zastanowić nad jej propozycjami. Dzisiaj zapraszamy do zgłębienia wiedzy na temat szlagierowego modelu od NZXT – Phantom 820 Matte Black.

NZXT Phantom 820 Matte Black – pierwsze wrażenia

Pierwszy kontakt wizualno-namacalny z obudową NZXT Phantom 820 Matte Black i od razu można odnieść wrażenie, że jest to pewnego rodzaju…”Godzilla” wśród obudów. Obudowa ta charakteryzuje się bowiem naprawdę bardzo dużymi gabarytami (650 x 235 x 612 mm – wysokość x szerokość x długość). Mało tego, wydaje się być ona zauważalnie większa od takiego kolosa jak Fractal Design Define XL R2 i w związku z tym wydaje się słusznie zasługiwać na miano full-towera / ultra-towera. Obudowa ta waży również naprawdę niemało – ok. 15 kg – co z jednej strony sugeruje porządne blachy ale też z drugiej strony obowiązkowy jest tutaj jakiś transport pomocniczy lub dostawa obudowy pod same drzwi. Inaczej po prostu nie damy rady przenieść tej obudowy w fabrycznym opakowaniu (a przynajmniej nie sprosta temu zadaniu nastolatek o średniej budowie ciała ;)).

Front obudowy jest tak naprawdę trój-dzielny. Składa się na niego plastikowa, uchylana w prawo klapka (niestety tylko o ok. 90 stopni), meshowy fragment poniżej klapki (w kształcie z grubsza trójkąta) oraz plastikowy fragment stanowiący „dopełnienie” tych dwóch elementów. Co ciekawe całość nie jest tutaj płaska ale posiada specjalny profil, nadający obudowie pewnego rodzaju „grzbiet” (i dotyczy to także topu obudowy).

Panele boczne nie są tutaj symetryczne. Otóż panel „roboczy” posiada dwie powierzchnie meshowe, pre-instalowany wentylator typu 200 mm oraz okno o mocno nietypowym kształcie (patrz poniższe zdjęcie). Drugi panel boczny posiada z kolei dwuczęściowe przetłoczenie ale też tylko na określonej, niedużej powierzchni.

NZXT Phantom 820 - Obudowa w pełnej krasie

NZXT Phantom 820 - Obudowa w pełnej krasie

„Prawie” cały panel I/O znajduje się na topie obudowy a w jego obrębie znajdziemy:

  • 2x USB 3.0
  • 4x USB 2.0
  • 1x Audio In
  • 1x Audio Out
  • przycisk “Power”
  • przycisk “Reset”
  • regulator obrotów wentylatorów (srebrne przyciski po prawej stronie)

NZXT Phantom 820 - Panel I/O

Pozostała część panelu I/O jest ukryta za klapką frontu obudowy. Znajdziemy tutaj:

  • czytnik kart
  • regulator koloru podświetlenia paska LEDowego
  • włącznik / wyłącznik podświetlenia tyłu obudowy

NZXT Phantom 820 - Czytnik kart i regulacja podświetlenia

Góra obudowy tak jak front jest jakby trój-dzielna. Poza wspominaną większą częścią panelu I/O znajdziemy tutaj bowiem również szereg otworów wentylacyjnych w obrębie plastikowego topu oraz meshową powierzchnię (z filtrem przeciwkurzowym typu siateczkowego). Pod ową meshową powierzchnią producent zamontował tutaj jedno śmigło typ 200 mm.

Z tyłu obudowy NZXT Phantom 820 Matte Black widzimy nie tylko aspekty sprawdzonej, współczesnej obudowy komputerowej. Zasilacz jest montowany na dole (co jak wiadomo jest obecnie standardem) a fabrycznie zamontowany jest tutaj wentylator typu 140 mm (co sugeruje dobrą wentylację oraz sporo miejsca na cooler CPU). Warto jednak zauważyć, że tylne części paneli bocznych montowane są na trzy szybko-śrubki zaś sam wentylator możemy umieścić na różne wysokości. Jest to przydatna rzecz zwłaszcza kiedy ktoś będzie montował bardzo grubą chłodnicę nad płytą główną.

NZXT Phantom 820 - Tył obudowy

Spód obudowy NZXT Phantom 820 Matte Black wygląda trochę niestandardowo ale też i solidnie. Wynika to bowiem stąd, że cały spód obudowy jest bogaty w otwory wentylacyjne a jednocześnie cały też jest ofiltrowany (filtr typu siateczkowego). Siateczkowy filtr pod zasilaczem jest łatwo dostępny kiedy obudowa jest w pozycji stojącej (grunt, żeby mieć większy dystans od ściany / ściany burka) zaś pozostała część ofiltrowania spodu wyjmowana jest z do przodu obudowy.

NZXT Phantom 820 - Spód obudowy

NZXT Phantom 820 Matte Black – prezentacja wnętrza

Po zdjęciu panelu „roboczego” Phantom 820 od razu da się zauważyć przede wszystkim duży otwór na backplate coolera CPU, mnóstwo miejsca na kary graficzne (ok. 335 mm), liczne otwory do aranżacji okablowania z zasilacza czy też . Warto też nadmienić, że z racji szerokości obudowy wogóle nie trzeba się przejmować doborem coolera CPU. Na coolery CPU mamy bowiem w NZXT Phantom 820 Matte Black ok. 180 mm czyli znacznie więcej niż potrzeba wymagającemu użytkownikowi. Ba, typowy bardzo wydajny i rozbudowany cooler CPU ma przecież do 165 mm wysokości i to już razem z wentylatorem.

NZXT Phantom 820 - Miejsce na karty graficzne

NZXT Phantom 820 - Miejsce na cooler CPU

Nad płytą główną mamy tutaj aż 80 mm do „zagospodarowania”. Wydaje się zatem, że obudowa ta powstała również z myślą o zwolennikach chłodzenia wodnego. Zmieści się tam naprawdę gruba chłodnia a przypominam, że chłodnice EK Water Blocks z linii CoolStream PE mają niespełna 40 mm grubości (razem z wentylatorami będzie to ok. 65 mm grubości czyli i tak będzie jeszcze zapas!). Warto też zauważyć, że na górze obudowy widzimy także fabrycznie pre-instalowaną listwę LEDową (tak, ze zmiennym kolorem podświetlenia).

NZXT Phantom 820 - Miejsce na chłodnicę

Od strony tacki na płytę główną w przypadku NZXT Phantom 820 Matte Black mamy na schowanie kabli raczej dość standardową ilość miejsca jak na obudowę full-tower bo ok. 18 mm (plus wytłoczenie panelu bocznego). Taka ilość miejsca wystarcza do aranżacji okablowania z zasilacza każdej osobie składającej komputery ale też trzeba być świadomym, że Phantom 820 nie jest bynajmniej liderem pod względem miejsca na schowanie okablowania. Wspomnieć tutaj także należy, że na potrzeby montażowe mamy bardzo miły dodatek w postaci przedłużacza 8pin EPS. W końcu nie każdy zasilacz na ten przewód zbyt długi a w przypadku obudowy full-tower / ultra-tower warto o tym pamiętać a NZXT Phantom 820 ponownie zyskał sporego plusa.

NZXT Phantom 820 - Wnętrze obudowy

NZXT Phantom 820 - Miejsce na kable pod tacką

Grubość blach zastosowanych w NZXT Phantom 820 Matte Black ma ponad 0,8 mm. Nie jest to może blacha możliwie najgrubszej produkcji (w obudowie Fractal Design XL R2 grubość blach oscyluje wokół 0,9 mm – przyp. red.) ale też jest to blacha zauważalnie grubsza niż ogromnej większości obudów. Całość jest zatem tak sztywna jak tylko pozwala na to konstrukcja oraz różnego typu przetłoczenia i załamania. Summa summarum sztywność blach Phantom 820 Matte Black zasługuje na sporego plusa.

NZXT Phantom 820 - Grubość blach

Podsumowując interesujące nas miejsce do zagospodarowania w tej obudowie sytuacja wygląda następująco:

  • miejsce na karty graficzne: 335 mm
  • miejsce na cooler CPU: ok. 180 mm
  • miejsce na chłodnicę nad płytą główną: ok. 80 mm
  • miejsce na kable pod tacką: ok. 18 mm (plus wytłoczenie)

NZXT Phantom 820 Matte Black – montaż i testy

Dołączane do obudowy NZXT Phantom 820 Matte Black akcesoria montażowe są rozbudowane i dostarczane w białym, stylowym pudełeczku. Znajdziemy wśród akcesoriów:

  • opaski zaciskowe
  • niezbędne śrubki i dystanse
  • dodatkowe silikonowe podkładki

NZXT Phantom 820 - Akcesoria

Montaż poszczególnych redakcyjnych podzespołów komputera w obudowie NZXT Phantom 820 oczywiście nie sprawił żadnych problemów. Mało tego, nasza platforma testowa:

wygląda w tej obudowie na nieco „zagubioną” jeśli chodzi o zajmowaną przestrzeń. Widzimy bowiem mnóstwo zapasu dla karty graficznej, płyty głównej (w końcu możemy tutaj zamontować również płyty E-ATX oraz XL-ATX) oraz solidną porcję przestrzeni nad płytą główną.

NZXT Phantom 820 - Platforma testowa

NZXT Phantom 820 - Platforma testowa

NZXT Phantom 820 Matte Black – testy wentylacyjne

Na potrzeby zweryfikowania możliwości wentylacyjnych obudowy NZXT Phantom 820 Matte Black sprawdziliśmy temperatury “newralgicznych” podzespołów komputera zadając stosowne obciążenie przy fabrycznej baterii wentylatorów (1x 140 mm z tyłu, 1x 200 mm na górze, 1x 200 mm na boku i 1x 200 mm z przodu) przy ustawieniu @ 12V:

  • CPU <- 10 minut testowania aplikacją LinX (procesor @ 4,5 GHz przy napięciu 1,4V)
  • GPU <- wielokrotne powtarzanie fragmentu gry Battlefield 4
  • NB <- j.w.

Jakie zatem mamy we NZXT Phantom 820 Matte Black temperatury poszczególnych komponentów? Cóż, poniższy wykres powinien nam wszytko wyjaśnić:

NZXT Phantom 820 - Testy wydajności wentylacji

Wystarczy zatem mieć na procesorze i na karcie graficznej odpowiednio wydajne coolery a temperatury w tej budowie będą wręcz bardzo optymalne. 72 stopnie Celsjusza na mocno podkręconym CPU oraz raptem  60 stopni Celsjusza na karcie graficznej typu ZOTAC Geforce GTX 970 AMP! Extreme (która jak pamiętamy w obudowie Fractal Design Define XL R2 rozgrzewała się do 64 stopni Celsjusza) to jak najbardziej godne pochwały wyniki.

NZXT Phantom 820 Matte Black – podsumowanie

Obudowa NZXT Phantom 820 Matte Black to full-tower dla wymagających modderów i overclocker’ów. Bardzo dobre możliwości wentylacyjne w połączeniu ze zmiennym podświetleniem oraz regulacją obrotów wentylatorów to coś, co przykuje uwagę niejednej osoby. Oczywiście nie jest to bynajmniej jakiś gamingowy ideał. Nie licząc wysokiej sugerowanej ceny (nieco ponad 1000 zł) oraz dość dziwnej regulacji koloru podświetlenia przydałoby się tutaj także zastosowanie w obszarach meshowych porządnych filtrów gąbkowych zamiast siateczkowych o sporej średnicy „oczek” (w końcu nie każdy lubi często sprzątać wnętrze komputera). Troszkę zastanawia także nietypowy rozmiar, kształt i położenie okna z plexi ale tego akurat już zmienić się nie da…

W każdym razie obudowa NZXT Phantom 820 Matte Black jest full-towerem z tytułowym „bajerem” i na pewno zasługuje przynajmniej na wyróżnienie za solidność konstrukcji – SUPER SOLID – oraz mimo wszystko za jakość wykonania – 100% Quality. Gratulujemy!

NZXT Phantom 820 - Podsumowanie

There are no comments, please leave one.

Leave a Comment

*