Witamy ponownie :)

Jak się masz? :)

Member Login

Lost your password?

Registration is closed

Sorry, you are not allowed to register by yourself on this site!

You must either be invited by one of our team member or request an invitation by contacting us via contact page.

Note: If you are the admin and want to display the register form here, log in to your dashboard, and go to Settings > General and click "Anyone can register".

START > Obudowy > NZXT H440 White – awangardowa zamieć czy biała cisza?

NZXT H440 White – awangardowa zamieć czy biała cisza?

NZXT H440 - Test obudowy

Jak pamiętają nasi najwierniejsi Czytelnicy testami obudów komputerowych zajmujemy się od dość dawna. W przypadku obudów fabrycznie wyciszonych zwykle mieliśmy styczność z obudowami albo Antec albo Fractal Design. Dziś jednak mamy okazję zapoznać się z pewnego rodzaju alternatywą od firmy NZXT.  Zapraszamy zatem dzisiaj na test śnieżno białej ciszy czyli test obudowy H440 White!

NZXT H440 White – bliskie spotkanie z białą ciszą

Pierwszy kontakt z obudową NZXT H440 White sprawia, że od razu można odnieść wrażenie, że jest to propozycja dla osób ceniących przede wszystkim ciszę oraz troszkę nietuzinkowy design. Obudowa ta charakteryzuje się nie tylko dość sporymi gabarytami (475 x 225 x 510 mm – wysokość x szerokość x długość) a wygląd przypaść może do gustu zwolennikom nieco asymetrycznych kształtów. Obudowa ta waży również całkiem sporo jak na midi-towera bo niemal 10 kg. Z jednej strony jest to już już naprawdę zauważalna rzeczą ale też z drugiej strony konstrukcja ta jest sporo lżejsza niż np. Define R4 (która to obudowa waży ponad 12 kg). Front obudowy NZXT H440 jest tak naprawdę plastikową maskownicą z matą wyciszającą po wewnętrznej stronie (patrz poniższe zdjęcia). Nie ma tutaj uchylanej klapki jak w przypadku Define R4 ale bez obaw, front jest łatwy do zdemontowania. Od razu da się tutaj również zauważyć jedną rzecz – nie ma tutaj ani jednej zatoki 5.25″ w związku z czym w przypadku tej obudowy możemy zapomnieć o jakimkolwiek wewnętrznym napędzie optycznym. Nie jest to bynajmniej jakiś wielki problem skoro obecnie napędy zewnętrzne zaczynają być co raz popularniejsze niemniej warto o tym pamiętać.

NZXT H440 - W pełnej krasie

NZXT H440 - W pełnej krasie

Panele boczne są tutaj niemalże identyczne, symetryczne i nie posiadają żadnych dodatkowych wytłoczeń. Określenie „niemalże” wynika tu stąd, że panel roboczy posiada duże okno z plexi dzięki czemu eksponowanie wnętrzności komputera jest tutaj wręcz obowiązkiem. Drugi panel boczny jest – jak to zwykle bywa – po prostu „pełny” i bez specjalnych dodatków. Oba panele mają jednak cechy wspólne. Otóż po pierwsze są one wykonane z całkiem porządnej blachy (ok. 0,8 mm grubości) a po drugie fabrycznie obłożono je matami bitumicznymi dzięki czemu są one znacznie sztywniejsze i absorbują niektóre dźwięki dochodzące z wnętrza komputera. Naturalnie panel z oknem ma tej maty znacznie mniej – jedynie na obszarze gdzie nie ma plexi (patrz poniższe zdjęcie).

NZXT H440 - Grubość blach

Jeśli jeszcze mowa o froncie obudowy NZXT H440, to poza tym że jest łatwy on do zdemontowania to maskuje on również przedni filtr siateczkowy (montowany na magnesy) oraz baterię trzech fabrycznie pre-instalowanych wentylatorów typu 120 mm (w razie potrzeby można je zdemontować i zamontować dwa śmigła typu 140 mm). Trzeba przyznać, że taka ilość wentylatorów z przodu w konstrukcjach midi-tower to raczej rzadkość. Warto też nadmienić, że wszystkie przednie wentylatory zasysają powietrze przede wszystkim poprzez szereg otworów wentylacyjnych ulokowanych po jednej ze stron demontowalnego frontu. Może się okazać, że tego typu rozwiązanie ograniczy nieco osiągi wentylacyjne obudowy ale to jeszcze wykażą stosowne testy obudowy.

NZXT H440 - Front obudowy

Praktycznie cały panel I/O znajduje się na górze obudowy. Mamy tutaj jednak raczej standardowe wyposażenie (w sensie bez kontrolerów obrotów wentylatorów czy też czytnika kart):

  • 2x USB 2.0
  • 2x USB 3.0
  • 1x Audio In
  • 1x Audio Out
  • Przycisk POWER i RESET

NZXT H440 - Panel I/O

Z tyłu obudowy NZXT H440 widzimy sprawdzone aspekty współczesnej konstrukcji obudowy komputerowej. Zasilacz jest montowany na dole, fabrycznie zamontowany jest tutaj wentylator typu 140 mm (dzięki otworom-szynom możemy również nieco zmienić jego położenie w pionie), wszystkie śledzie kart rozszerzeń są wentylowane a ponadto tylne części paneli bocznych posiadają uchwyty ułatwiające ich demontaż. Ciekawym dodatkiem jest tutaj również wbudowany przycisk do włączenia diody podświetlającej okolice wyjść płyty głównej. Nie żeby podświetlenie tylnej części obudowy było super niezbędne ale zapewne niektórym osobom się to przyda ;)

Na samej górze tylnej części obudowy (w sensie nad wentylatorem 140 mm) widzimy także dodatkowe otwory wentylacyjne w obrębie topu. Sam top jest równie łatwy do zdemotnowania co front zaś wspomniane otwory wentylacyjne są oczywiście bardzo wskazane kiedy ktoś zamontuje nad płytą główną baterię wentylatorów (2x 140 mm lub 3x 120 mm) lub chłodzenie wodne w stylu NZXT Kraken X61. Co ciekawe top obudowy również posiada matę bitumiczną oraz dodatkowe otwory wentylacyjne widoczne tak jak w przypadku frontu jedynie po jednej stronie.

NZXT H440 - Obudowa z tyłu

NZXT H440 - Maty na froncie i topie

Spód obudowy NZXT H440 jest w miarę dobrze przemyślany. Nóżki są wysokie i posiadają silikonowe podkładki eliminujące drgania obudowy zaś filtr pod zasilaczem jest siateczkowy i łatwo-dostępny. Dodatkowo warto nadmienić, że szereg otworów montażowych oraz wypustów przy zasilaczu zwiększają możliwości aranżacyjne tej obudowy. Z tej perspektywy widać także uchwyt frontu obudowy, którędy przednie wentylatory również zasysają nieco powietrza.

NZXT H440 - Spód obudowy

NZXT H440 – wnętrze obudowy

Po zdjęciu panelu „roboczego” to, co od razu da się zauważyć to przede wszystkim bardzo duży otwór na backplate coolera CPU (o dość specyficznym kształcie), liczne otwory do aranżacji okablowania z zasilacza oraz sporo miejsca i na karty graficzne (290-405 mm zależnie od tego czy będziemy używać wszystkich dysków) i na cooler CPU (ok. 180 mm). Widać tutaj także fabrycznie zainstalowaną białą maskownicę zatok 3.5″ (tak, dyski montujemy od drugiej strony obudowy) oraz maskownicę zasilacza z logo producenta (gdzie dodatkowo przewidziano montaż dwóch dysków SSD). Cóż, najwyraźniej firma nie chce aby zasilacze z logo innym niż NZXT „psuły” jej koncepcję…

NZXT H440 - Wnętrze obudowy

NZXT H440 - Miejsce na cooler CPU

Nad płytą główną mamy tutaj ok. 63 mm do zagospodarowania czyli nieco więcej niż w Define R4. Wydaje się zatem, że obudowa NZXT H440 ewidentnie powstała także z myślą o zwolennikach chłodzenia wodnego. Bez problemu zmieści się tu bowiem cieńsza chłodnica z wentylatorami o grubości 25 mm albo grubsza chłodnica z wentylatorami typu slim. Oczywiście taka przestrzeń nad płytą główną to również sporo łatwiejsze podłączenie chociażby przewodu EPS kiedy na procesorze mamy zamontowany bardzo rozbudowany cooler CPU.

NZXT H440 - Miejsce na chłodnicę

NZXT H440 - Miejsce na chłodnicę

Od strony tacki na płytę główną w przypadku obudowy NZXT H440 mamy na schowanie wszelakich przewodów raczej standardową ilość miejsca bo ok. 18 mm. Taka ilość miejsca byłaby w zupełności wystarczająca gdyby nie fakt, że na panelu bocznym mamy przecież matę bitumiczną, która to skutecznie będzie zawężać nam pole manewru. Mało tego, śmiem twierdzić, że bez mocniejszego dociskania panelu nie zamkniemy go zbyt łatwo. Co wtedy zrobić? Ano najlepiej położyć wtedy obudowę na stronie panelu roboczego i mocniej docisnąć panel boczny, który chcemy domknąć ;) Na plus jest jednak fakt, że do dyspozycji użytkownika znajduje się tutaj HUB do podłączenia aż 11 wentylatorów. Wprawdzie nie można nimi sterować płynnie (pracują wtedy @ 12V) ale zawsze to jakieś wyjście kiedy komuś brakuje złącz na płycie głównej.

NZXT H440 - Wnętrze obudowy

NZXT H440 - Miejsce na przewody

Podsumowując interesujące nas miejsce do zagospodarowania w tej obudowie sytuacja wygląda następująco:

  • miejsce na karty graficzne: 290-400 mm
  • miejsce na cooler CPU: ok. 180 mm
  • miejsce na chłodnicę: ok. 63 mm
  • miejsce na kable pod tacką: ok. 18 mm (ale należy uwzględnić matę bitumiczną)

NZXT H440 – montaż i testy

Dołączane do obudowy NZXT H440 akcesoria montażowe są raczej standardowe jak na ten pułap cenowy obudowy aczkolwiek miłym dodatkiem jest ich schludne zapakowanie w opisane oddzielne woreczki strunowe oraz firmowe opakowanie. W każdym razie znajdziemy wśród nich jedynie instrukcję/manual oraz:

  • naklejkę na obudowę
  • niezbędne śrubki i dystanse

NZXT H440 - Akcesoria do obudowy

Montaż poszczególnych podzespołów komputera w obudowie nie sprawił naturalnie żadnych większych problemów. No, może tutaj nieco przeszkadzać fakt, że – zgodnie z przypuszczeniem a propos ilości miejsca na przewody z zasilacza – trzeba było nie mocniej docisnąć panel boczny aby go domknąć. W każdym razie nasza platforma testowa:

  • Procesor: Intel Core i5 2500k @ 4,5 GHz
  • Chłodzenie CPU: NZXT Kraken X61
  • Płyta główna: Asus P8P67 Pro
  • Karta graficzna: ZOTAC Geforce GT640
  • Pamięć RAM: 4 GB pamięci RAM
  • Zasilacz: Antec HCG-620M

wygląda w tej obudowie na jak najbardziej optymalną. Widzimy tu bowiem ogrom zapasu miejsca jedynie dla karty graficznej / kart graficznych i zapas dla płyty głównej (patrz poniższe zdjęcia).

NZXT H440 - Platforma testowa

NZXT H440 - Platforma testowa

NZXT H440 – testy wentylacyjne

Na potrzeby zweryfikowania możliwości wentylacyjnych obudowy NZXT sprawdziliśmy temperatury newralgicznych podzespołów komputera zadając stosowne obciążenie (ok. 30 minut obciążenia testami z aplikacji MSI Kombustor) przy fabrycznej baterii wentylatorów (1x 140 mm z tyłu i 3x 120 mm z przodu) przy ustawieniu @ 7V@ 12V:

  • CPU <- MSI Kombustor (CPU Burner)
  • GPU <- MSI Kombustor (GPU Core Burner)
  • NB <- MSI Kombustor (CPU Burner)

NZXT H440 - Testy wentylacyjne

Wystarczy zatem mieć na procesorze i na karcie graficznej odpowiednio wydajne coolery a temperatury w tej budowie mimo braku wentylatorów z przodu wcale a wcale nie będą nas przerażać. Mało tego, maksymalnie 70 stopni Celsjusza na mocno podkręconym CPU oraz 63 stopnie Celsjusza na karcie graficznej typu ZOTAC Geforce GT640 (z wentylatorem 80 mm z linii redux od Noctua) to jak najbardziej akceptowalne wyniki. Należy jednak zwrócić uwagę na to, że w przypadku tej obudowy temperatura CPU z zestawem wodnym NZXT Kraken X61 była zauważalnie wyższa niż w przypadku kiedy testowaliśmy ten zestaw w obudowie Antec P380. Sugerować to może  nieco słabsze możliwości wentylacyjne H440 będące konsekwencją niezbyt wielu otworów wlotowych dla przednich wentylatorów. Do mocnego overclockingu warto zatem zaopatrzyć się w dodatkowe wentylatory.

NZXT H440 – podsumowanie białej ciszy

Obudowa NZXT H440 to jakby nie patrzeć kompletnie inne spojrzenie na wyciszoną obudowę aniżeli propozycje od Antec czy też Fractal Design. Design tego typu konstrukcji jest tutaj kompletnie inny – kształty są raczej asymetryczne – przez co cała obudowa wydaje się być po prostu nietypowa. Warto też nadmienić, że obudowę tą można uznać za w pełni wyciszoną jedynie wtedy kiedy dołączone wentylatory pracują przy możliwie niskich obrotach a ponadto kiedy ktoś myśli o mocniejszym overclockingu CPU i GPU, to warto zaopatrzyć się w dodatkowe wentylatory. Poza tym jest to porządnie wykonana obudowa o dobrych blachach oraz sporej przestrzeni do zagospodarowania. Na naszym rynku obudowa ta kosztuje obecnie ok. 550 zł (sugerowana cena detaliczna) czyli widać, że nie jest to obudowa z tzw. main-streamu.

W każdym razie na pewno obudowa NZXT H440 jest pod pewnymi względami mocną alternatywą dla opcji amerykańskiego i szwedzkiego potentata i na pewno zasługuje przynajmniej na wyróżnienie za jakość wykonania oraz za kulturę pracy (ale tylko przy zmniejszonych obrotach wentylatorów!). Gratulujemy i mamy nadzieję, że następna odsłona wyciszonej obudowy tego producenta będzie nieco mniej asymetryczna i maskująca nieco mnie komponentów ;)

NZXT H440 - Podsumowanie obudowy

One Comment

  1. W sumie nawet fajnie całość wygląda z tym Krakenem ;)

Leave a Comment

*