Witamy ponownie :)

Jak się masz? :)

Member Login

Lost your password?

Registration is closed

Sorry, you are not allowed to register by yourself on this site!

You must either be invited by one of our team member or request an invitation by contacting us via contact page.

Note: If you are the admin and want to display the register form here, log in to your dashboard, and go to Settings > General and click "Anyone can register".

START > Gry PC > nail’d – podjedź no pod górkę

nail’d – podjedź no pod górkę

nail'd - recenzja gry

nail’d to kolejna produkcja rodzimego studia kojarzonego m.in. z serią Call of Juarez – Techland. Założeniem twórców gry było tutaj stworzenie dość nietypowej „ścigałki”, łączącej nienaganną oprawę graficzną (z pierwszych screenow kojarzoną trochę właśnie z Call of Juarez) z karkołomnymi akrobacjami rodem z Trackamanii United. Jak się jednak okazuje tytuł ten potrafi momentami nawiązać także do innych popularnych gier jednak dowiadujemy się o tym już podczas samej rozgrywki. Czy w związku z tym nail’d to dobra gra wyścigowa akurat na odstresowanie po ciężkim dniu? Przekonajmy się! Zapraszam do recenzji rodzimej produkcji.

nail’d – ja i mój (s)quad

Jak nietrudno się domyślić kampania dla jednego gracza to nic innego jak szereg wyścigów. Są ich oczywiście różne typy (klasyczny wyścig, wyścig na czas czy też wyścig gdzie liczą się punkty za tzw. styl jazdy) jednak wszystko sprowadza się w zasadzie do jednego – musimy być przynajmniej na podium jeśli myślimy o następnych mapach (i o „wielkim finale”). W przypadku nail’d jest 14 map (każda w nieco innym klimacie) a w obrębie każdej jest kilka „odmian” tras wobec czego jest się gdzie ścigać, popisywać i podziwiać widoki. A jest tych widoków co nie miara ponieważ twórcy gry zaserwowali nam dość nietypowy model jazdy – z opcją sterowania pojazdu kołowego w locie – oraz mnóstwo skoczni (często skoki mają nawet i po kilkaset metrów), przepaści i unikalnych „interaktywnych” obiektów mapy (np. pociąg lub balony), które mogą mieć ogromny wpływ na ostateczny wynik wyścigu. W żadnym wypadku nie jest to zatem klasyczny model wyścigów.

naild - Pani "ścigaczka"

naild - schemat roz(g)rywek

Przed wyścigiem możemy wybrać swojego zawodnika (do wyboru są tylko dwie postacie – mężczyzna lub kobieta) oraz typ pojazdu (quad lub motor). Co ciekawe w przypadku postaci możemy ją nieco „ucharakteryzować” poprzez dobór jednego z kilku strojów zaś naszą maszynę możemy przyozdobić stosownym graffiti (naturalnie na początku większość z nich jest „zablokowana”). Oczywiście poza aspektami wizualnymi mamy także wpływ na osiągi naszego jedno-/dwuśladu. Poprzez prosty system upgrade’u poszczególnych części możemy poprawić m.in. przyspieszenie, pojemność „nitro” czy też sterowność (zarówno na lądzie jak i w powietrzu). Brzmi znajomo? Chyba tak, ponieważ to tak jakby uproszczony model rozwoju pojazdu znany chociażby z Need for Speed.

naild - quad w wersji standardowej...

naild - ...i w wersji po wizualnym tuningu...

naild - A oto i nasz "komarek"

Podczas wyścigu staramy się przede wszystkim mniej więcej utrzymać na wyznaczonej trasie. Towarzyszący nam przeciwnicy zwykle nam nie przeszkadzają (bezkolizyjny model jazdy). Jedyne co może trochę irytować to to, że po jakimś „crashu” przed automatycznym powrotem na trasę każdorazowo oglądamy logo gry z paskiem ładowania mapy. Na dłuższą metę jest to niemal męczące. Rozumiem, że producent stara się wszędzie utrwalić tytuł gry ale powinno się to sprowadzać do kampanii reklamowej przed premierą nail’d a nie jeszcze w samej grze.

naild - Czegoś takiego naprawdę mogłoby nie być...

Ciekawe widoki czyli odrobinki adrenalinki

nail’d jest przeznaczony dla osób, które ukończyły 12 rok życia. W zasadzie już samo to mówi nam trochę o fizyce jazdy czy też realizmie prezentowanego świata. I tak też to się prezentuje w praktyce. Nieważne czy to quad czy to motor jeździ się na tyle nietypowo, że wcześniejsze skojarzenie z Trackmania United jest tu jak najbardziej na miejscu. Pojazdy potrafią bowiem przyspieszać od zera do 100 km/h prawdopodobnie w 3 sekundy (aż szkoda, że nie ma licznika), lądować bez szwanku po locie z 3 piętra czy też zatrzymać się na…kaktusie. Wszystko to chyba dość jednoznacznie podkreśla swobodny i bezkolizyjny styl jazdy. Czy to źle? Zależy jak na to spojrzeć. Z jednej strony mamy wrażenie, że tutaj fizyka dopiero raczkuje ale z drugiej z kolei gdyby nie takie ograniczenia to wręcz nie można by zrealizować gry z takim rozmachem.

naild - Gdyby nie znaki drogowe to czasem ciężko znaleźć właściwą drogę...

naild - Nigdy nie wiadomo co czai się po drugiej stronie wzgórza...

naild - Nie, te trasy nie są w obudowie. One takie po prostu są...

naild - Uwaga! Drzewo nad drogą!

Graficznie nail’d jest całkiem przyjemny dla oka. Oparty jest zresztą o Chrome Engine 4 wobec czego już z założenia źle być nie może. Wprawdzie da się czasem zauważyć pewne niedociągnięcia (np. zbyt intensywny efekt HDR) jednak wydaje się, że są one po części zrekompensowane niesamowitymi widokami i poczuciem humoru programistów (zjazd po prawie pionowej ścianie, lawirowanie między spadającymi głazami albo lot między balonami – bezcenne). Wydaje się, także, że optymalizacja także jest bardzo dobra ponieważ na komputerze wyposażonym w kartę graficzną Geforce GTX465 (z 1024 MB pamięci) przy maksymalnych detalach poziom FPS rzadko schodził w okolice 60 klatek (najczęściej oscylował między 70 a 130 – zależnie od mapy). Płynność w tej grze uzyskujemy w okolicy 35 kl/s. jednak naprawdę nie jest źle i osoby ze starszymi komputerami będą się mogły bez większych problemów pościgać. W razie jakby co można jeszcze obniżyć nieco detale i zyskać kilka jakże cennych FPSów.

naild - Jak balony na niebie...Nie, to chyba było jakoś inaczej...

naild - Wykopaliska a obok kawałek trasy.

Porównanie jakości grafiki przy różnych ustawieniach detali:

naild - Detale Niskie

naild - Detale Średnie

naild - Detale Wysokie

nail’d – podsumowanie

Z całą pewnością nail’d to gra lekka, przyjemna i potrafiąca rozluźnić. Wprawdzie mogłaby być odrobinę bardziej realistyczna („raczkująca” fizyka) jednak podejrzewam, że w ten sposób straciłby cały swój urok. Tutaj po prostu ekstremalne wypadki (np. zderzenie z drzewem po długim locie) potrafią być na porządku dziennym. Techland zafundował nam zatem połączenie nietuzinkowej, zwariowanej „ścigałki” z dobrą oprawą graficzną. Czy to wystarczyło? Wydaje mi się, że tak. Tym bardziej, że każda trasa ma jakąś swoją „interaktywną niespodziankę” (np. wspominany pociąg, spadające głazy czy też balony) dzięki czemu każdy przejazd nie musi być taki sam. Cóż, ja tą grę mogę polecić każdemu, kto na chwilę zapomni o fizyce i grawitacji a kto potrafi się odnaleźć na tych zwariowanych trasach.

nail'd - recenzja gry

Zalety:

  • zwariowane trasy
  • zwariowany model jazdy
  • zawrotne zwroty akcji
  • oprawa graficzna
  • optymalizacja

Wady:

  • respawn z reklamą gry w tle

Trackbacks for this post

  1. nail’d – dla konsol z dodatkową zawartością – BestPCInfo.pl - newsy, poradniki, recenzje, unikalne testy...po prostu to, co najlepsze! - [...] roku miała miejsce premiera desktopowej wersji gry nail’d (recenzję gry znajdziecie tutaj). Okazuje się, że jest to jeden z…
  2. Mad Riders - premiera na PC | BestPCInfo.pl - newsy, poradniki, recenzje, unikalne testy - [...] którym przypadł do gustu klimat nail’d z całą pewnością zainteresowane będą kolejną “wyścigową” produkcją od [...]

Leave a Comment

*