Witamy ponownie :)

Jak się masz? :)

Member Login

Lost your password?

Registration is closed

Sorry, you are not allowed to register by yourself on this site!

You must either be invited by one of our team member or request an invitation by contacting us via contact page.

Note: If you are the admin and want to display the register form here, log in to your dashboard, and go to Settings > General and click "Anyone can register".

START > Obudowy > Enermax Hoplite – warta swojej ceny?

Enermax Hoplite – warta swojej ceny?

Enermax Hoplite - test

Popularną firmę Enermax spora część z nas kojarzy przede wszystkim z zasilaczy (m.in. seria Modu 82+, Modu 87+ oraz Revolution) i wentylatorów (m.in. TB Silence oraz TB Apollish) jednak wiadomym jest, że w swojej ofercie posiada ona także obudowy komputerowe i to naprawdę różnej „maści”. Dziś postanowiłem przyjrzeć się modelowi o niezbyt wiele mówiącej nazwie – Hoplite. Jego cena detaliczna na naszym rynku (ok. 450 zł) sugerować może wręcz górną półkę wśród obudów komputerowych jednak czy faktycznie Hoplite wart jest swojej ceny? Czy Enermax naprawdę potrafi projektować tak dobre obudowy jak to się może wydawać? Przekonajmy się.

Typ obudowy midi-tower
Wymiary 503 x 202 x 495 mm
(odpowiednio wysokość x szerokość x długość)
Waga ok. 8 kg
Kompatybilne płyty główne m-ATX, ATX
Materiał blacha 0,7 mm (szkielet i panele boczne)
plastik (top i front)
Opcje wentylacyjne 1x 120 mm z przodu
1x 120 mm z tyłu
2x 120 / 140 mm na górze
2x 120 mm z boku
Wentylatory w zestawie 1x 120 mm z tyłu (z regulacją prędkości pracy i podświetlenia)
1x 120 mm z tyłu
Ilość zatok 5.25″ 4
Ilość zatok 3,5″ 4 (+ 2 z zatok hot-swap)
Ilość zatok 2,5″ 2
Panel I/O 2x USB 3.0
1x e-SATA
1x Audio Input
1x Audio Output
1x Power Switch
1x Reset Switch
Miejsce na kartę graficzną ok. 310 mm
Miejsce na cooler CPU ok. 165 mm
Inne łatwiejsza aranżacja chłodzenia wodnego
Sugerowana cena detaliczna ok. 450 zł

Enermax Hoplite – pierwsze wrażenia

Pierwszy kontakt wzrokowo-dotykowy z Enermax Hoplite od razu wskazuje na pewnego rodzaju połączenie wzorowania się na sprawdzonych konstrukcjach z kilkoma nowocześniejszymi pomysłami. Można tutaj bowiem bez większego problemu zauważyć „wpływy” m.in. takich konstrukcji jak chociażby Lancool K58/K62 (mocno nadbudowany top) czy też Cooler Master 690 II Advanced (stacja dokująca dla dysków na topie obudowy). Z „nowinek” mamy tuutaj natomiast np. porty USB 3.0 w obrębie panelu I/O, zatoki hot-swap na dole obudowy (w formie dwóch wysuwanych szyn) czy też zintegrowany regulator obrotów wentylatorów (na wysokości przedniego wentylatora) oraz włącznik/wyłącznik podświetlenia przedniego wentylatora.

Enermax Hoplite - Widok ogólny

Enermax Hoplite - Widok ogólny

Enermax Hoplite - Hot-swap na dole to raczej kiepski pomysł...

Enermax Hoplite - Widok z przodu

Enermax Hoplite - Widok z przodu

Z tyłu widok jest dość standardowy. Malo tego, gdyby nie gumowe przepusty na węże (dwa okrągłe) i kable (jeden prostokątny) oraz dwie śruby trzymające top obudowy można by wręcz rzec, że jest on wręcz typowy (jak na współczesne standardy). Widzimy tutaj bowiem, że zasilacz montowany jest na dole zaś fabrycznie zamontowany ciemny 120 mm wentylator w niczym nie przypomina dotychczas spotykanych „śmigiełek” Enermaxa (czyżby zatem jakiś standardowy wentylator w drogiej markowej obudowie?).

Enermax Hoplite - Widok z tyłu

Enermax Hoplite - Widok z tyłu

Enermax Hoplite - Widok z tyłu

Enermax Hoplite – wnętrze

Po zdjęciu bocznego panelu (swoją drogą zdejmowanie go nie należy do zbyt łatwych) oczom naszym ukazują się „wnętrzności” Enermax Hoplite. Jak przystało na współczesne konstrukcje środek obudowy jest cały czarny. Poza tym można zauważyć tutaj dwojakiego rodzaju rozwiązania: praktyczne i sprawdzone oraz tanie i niezbyt pasujące do całości. Wśród rozwiązań sprawdzonych mamy tutaj np. szereg otworów (na kable od zasilacza oraz w tacce na płytę główną), bez-narzędziowy montaż napędów oraz filtry (pod zasilaczem i na górze). Te tańsze „pomysły” to z kolei wyłamywane śledzie, wentylator nie w stylu Enermaxa, brak gumowych podkładek pod zasilacz, łatwo wypadające gumowe przepusty (w otworach do aranżacji okablowania) czy też plastikowe nóżki (widoczne na zdjęciu z wyjętym filtrem pod zasilaczem po przekręceniu obudowy „do góry nogami”).

Enermax Hoplite - Wnętrze

Enermax Hoplite - Zasilacz montowany na dole. Szkoda tylko, że nie ma żadnych podkładek eliminujących ewentualne drgania a śledzie są wyłamywane...

Enermax Hoplite - Wentylator zamontowany z tyłu obudowy jest zupełnie nie w stylu Enermaxa...

Widok od strony tacki na płytę główną ponownie zdradza nam spory potencjał Enermax Hoplite do aranżacji okablowania. Na uwagę zasługuje także dodatkowy duży otwór (tuż nad zasilaczem), który w teorii może mieć inne zadanie ale mi osobiście ułatwiał nieco montaż samego zasilacza.

Enermax Hoplite - Widok od strony tacki na płytę główną

Enermax Hoplite - Widok od strony tacki na płytę główną

Enermax Hoplite - Filtr pod zasilaczem zasługuje na plus ale plastikowe nóżki w tej cenie to ewidentny minus...

Podobnie jak w Lancool K58/K62 tak i w Enermax Hoplite mamy specjalnie nadbudowany top. Jego zadaniem jest ułatwienie montażu chodzenia wodnego w obudowie. W przypadku Hoplite widać gołym okiem, że chłodnicę na górze zamontować będzie dość łatwo (a przynajmniej typu 2x 120 mm).

Enermax Hoplite - Łatwiejsza aranżacja chłodzenia wodnego

Filtry przeciwkurzowe są na każdej zaślepce 5.25″ obudowy. Jak najbardziej jest to rozwiązanie na plus.

Enermax Hoplite - Zaślepki także mają filtry

W cenie 450 zł spodziewać by się można również dość bogatego zestawu akcesoriów jednak i tutaj Enermax nas zaskakuje. Wraz z obudową Hoplite otrzymujemy bowiem absolutne minimum czyli dystanse, standardowe śrubki, speaker, dwie opaski zaciskowe oraz instrukcję obsługi i rzepy z logo firmy. Naprawdę mogłoby być lepiej…

Enermax Hoplite - Akcesoria

Enermax Hoplite – w praktyce czyli składamy komputer

Wprawdzie montaż platformy sprzętowej odbył się bez większych problemów (w środku jest naprawdę dużo miejsca) jednak brakowało mi tutaj szybko-śrubek do montażu kart rozszerzeń (w akcesoriach są tylko małe standardowe śrubki). Poza tym trzeba być świadomym kilku innych „nietypowych” aspektów tej obudowy. Po pierwsze mamy tutaj wyłamywane śledzie a zatem w przypadku dodatkowych kart rozszerzeń trzeba zwykle wyłamać już na zawsze 2-3 zaślepki (jeśli ktoś planuje SLI/CF straci zapewne większość zaślepek). Po drugie jest tutaj dość nietypowy system montażu dysków. W obrębie zamykanej „puszki” na dyski spodziewać się możemy lekkiego jej „wybrzuszenia” po włożeniu dysków 3.5”.

Enermax Hoplite - Puszka na HDD oznacza słabą wentylację...

Trzecia niedogodnością jest konieczność wyprowadzenia kabli z portów USB 3.0 na tył obudowy aby podłączyć je z tylu płyty głównej. Osobiście akceptowałbym takie rozwiązanie gdyby był tutaj jeszcze chociaż jeden standardowy port USB 2.0 (z możliwością podłączenia do płyty) ale jeśli mamy same zewnętrzne porty USB 3.0 to jest to już trochę kłopotliwe i z pewnością nie wygląda to najlepiej. Czwartą wadą o jakiej wręcz wypada tutaj wspomnieć jest z kolei fakt, że boczne panele zdejmuje się dość ciężko (nie ma do nich żadnych dodatkowych uchwytów i trzeba użyć więcej siły aby je przesunąć).

Enermax Hoplite - Niestety ale kable od portów USB 3.0 trzeba wyprowadzać na zewnątrz...

W każdym razie cała platforma po złożeniu prezentuje się następująco:

Enermax Hoplite - Platforma po zmontowaniu

Enermax Hoplite - Platforma po zmontowaniu

Testów temperaturowych, które można by porównać z Antec P183 V3 lub Six Hundred V2, nie przeprowadzałem z racji przymiarki do artykułu o chłodzeniu wodnym (porównanie będzie w obudowie Fractal Design Define R2). Oczywiście nie omieszkałem jednak sprawdzić jak kompaktowe chłodzenie wodne typu Antec Kuhler H20 920 radzi sobie w takich „warunkach otoczenia”:

Enermax Hoplite - Wydajność Antec Kuhler H20 920

Enermax Hoplite  – podsumowanie

Wydawać by się mogło, że cena Enermax Hoplite (ok. 450 zł) zagwarantuje nam produkt naprawdę porządny, przemyślany i bez większych wad. Jak się jednak okazało jest tutaj sporo mankamentów, których po prostu nie da się stwierdzić bez „bliższego kontaktu” i montażu całej platformy. Boczne panele zdejmuje się dość ciężko, kable do podłączenia portów USB 3.0 należy wyprowadzać na zewnątrz, śledzie są wyłamywane, nóżki są plastikowe, tylni wentylator nie pasuje do całości, hot-swap na dole obudowy a kieszeń-puszka na HDD odkształca się i jest słabo wentylowana. Oczywiście są i dobre strony tej obudowy (dobra blacha, sporo miejsca w środku, stacja dokująca na górze obudowy, łatwiejsza aranżacja chłodzenia wodnego, regulator obrotów przedniego wentylatora) jednak jest ich zdecydowanie mniej niż być powinno w obudowie za niemałe w końcu pieniądze…

Enermax Hoplite - test

Zalety:

  • dużo miejsca w środku
  • dość solidna konstrukcja
  • ułatwiona aranżacja chłodzenia wodnego
  • regulator obrotów przedniego wentylatora

Wady:

  • problematyczne zdejmowanie bocznych paneli
  • bardzo słaba wentylacja kieszeni-puszki na dyski
  • wyłamywane śledzie (w tej cenie to praktycznie kompromitacja)
  • plastikowe nóżki (w tej cenie to wręcz niedopuszczalne)
  • kable od portów USB 3.0 trzeba wyprowadzać na zewnątrz
  • dwa różne wentylatory w zestawie (powinny być dwa takie same)
  • hot-swap na dole (trudny dostęp jeśli ktoś trzyma obudowę na podłodze)

One Comment

  1. Obudowa do tanich nie należy a ma takie bugi? Najwyraźniej Enermax nie wszystkie produkty ma tak dobre jak uważa…

Trackbacks for this post

  1. Enermax i wentylatory na USB z magnetycznym systemem mocowania » BestPCInfo.pl - [...] Enermax (kojarzona przez użytkowników zapewne przede wszystkim z zasilaczy, wentylatorów i obudów) zamierza niedługo wprowadzić na rynek dość nietypową…

Leave a Comment

*